Data: 3/4 IV 1944
Operacja: Weller 5
Dowódca: kpt. naw. Antoni Freyer
- sierż. lotn. Stanisław Biedrzycki ps. "Opera", "Karol", "Wrona", przydzielony do Wydziału Lotnictwa Oddziału III Komendy Głównej Armii Krajowej (Wydział Lotnictwa „Bociany”) jako dyspozycyjny radiotelegrafista, gdzie służył od maja do lipca. Powstanie warszawskie zaskoczyło go na Marymoncie, przedostał się na Stare Miasto, gdzie działał początkowo jako radiotelegrafista „Grupy Północ”, a następnie radiostacji Wydziału Lotnictwa przy ul. Wilczej 9. 14 września został ciężko ranny w obie nogi od wybuchu skrzynki z granatami na podwórzu kamienicy przy ul. Wilczej 9. Przeniesiono go do szpitala polowego przy ul. Mokotowskiej 55, następnie przebywał w szpitalach przy ul. Koszykowej oraz ul. Lwowskiej. Zmarł 3 dni później w wyniku odniesionych ran (na skutek zakażenia).
- ppor. lotn. Jan Bieżuński ps. "Orzyc", przewidzany do Wydziału Lotnictwa Oddziału III Komendy Głównej AK. Parę dni po skoku, 7 kwietnia 1944 r. został przypadkowo aresztowany w Warszawie. Po wydostaniu się z Pawiaka przeniesiono go z Warszawy i przydzielono do Okręgu Lublin AK. 18 lipca 1944 r. pobrał z oddziału partyzanckiego „Pająk” radiostację i wraz z 5-osobową ochroną udał się na wschód, prawdopodobnie do Obszaru Lwowskiego AK. Szczegóły zadania nie są znane.
- ppor. lotn. Marian Pokładecki ps. "Zoli", przydział do referatu lotnictwa Oddziału III Operacyjnego sztabu Okręgu Kielce AK na stanowisko oficera referatu i instruktora. Do jego zakresu obowiązków należało m.in.: zabezpieczanie sieci łączności lotnisk, szkolenie kadr oraz wybór zrzutowisk i przygotowywanie ich do odbioru zrzutów lotniczych na obszarze Jędrzejów–Kielce–Szydłowiec. Od czerwca 1944 r. służył w oddziale partyzanckim „Szarego”, który dysponował grupą lotników. Ponadto szkolił w zakresie łączności oddziały podległe referatom lotniczym w Częstochowie i Skarżysku.
- kpt. lotn. Zygmunt Sawicki ps. "Samulik", przydział do Wydziału Lotnictwa Oddziału III Operacyjnego sztabu Komendy Głównej AK na stanowisko kierownika referatu łączności lotniczej. W Powst. Warsz. od 2 sierpnia był w II rzucie KG AK. Od 7 sierpnia był szefem łączności Grupy Warszawa Północ – Wachnowskiego operującej na Starym Mieście. Zorganizował łączność telefoniczną między poszczególnymi zgrupowaniami i punktami obserwacyjnymi oraz punkt podsłuchowy w budynku PAST. W czasie walk był ranny 15 sierpnia albo 24 sierpnia, kanałami dostał się do Śródmieścia, gdzie był leczony. Po kapitulacji powstania wyszedł z ludnością cywilną. Dotarł do Częstochowy. Został mianowany kierownikiem referatu łączności lotniczej w Wydziale Lotnictwa KG AK. Po zajęciu Polski przez Armię Czerwoną „zaszył się” w leśnictwie w Rędzinach, gdzie pracował jako główny księgowy.
Zrzut na placówkę "Pierzyna" 10 km na południowy zachód od Mińska Mazowieckiego, w lasach pod Wiązowną, cichociemni przywieźli 498 000 dolarów. Dowódca ekipy "Samulik" pochodził z tych stron i okazał się dobrym znajomym dowódcy placówki.
Owczarek niemiecki